Skąd się wziął Sljedzik?
Zainspirowała nas śpiewna mowa Białostocczyzny, zwana w niektórych kręgach„śledzikowaniem”.Językoznawcy mają na to wiele różnych określeń, np. „polszczyzna typu kresowego” czy “gwarapodlaska”. Wielu twierdzi, że ten język jest na wymarciu, a poważna większość jest zdania, że coś takiegow ogóle nie istnieje.A jednak, określenie „białostockie śledzie” skądś się przecież musiało wziąć.Uznaliśmy to za dobry pomysł na wesołą pamiątkę z regionu i... poszło jak burza!Najpierw były pojedyncze pamiątki sprzedawane do hoteli i na jarmarkach. Później powstały całe seriekoszulek czy toreb z motywem śledzika. W 2016 roku otworzyliśmy sklep stacjonarny, a dziś świętujemyjego dziesięciolecie! Motyw śledzika zaczął być popularny i wykorzystują go obecnie również inniproducenci pamiątek, a Urząd Miejski w Białymstoku stworzył oficjalne stojaki do book-crossingu podnazwą „Białostocki Śledź Książkowy”. Sljedzik na dobre zadomowił się w Białymstoku! Czujemy siędumnymi rodzicami tego pomysłu!